wtorek, 17 lutego 2015

Sprawozdanie ze spotkania poświęconego M. Tulli

A więc Tulli. Nieco dziwne, mało mówiące nazwisko.
Proza – jakkolwiek by nie rzec: przejmująca.
Cieszę się, że tak niewiele wiedziałem o autorce przesłanych utworów i bohaterce kolejnego spotkania KNAL; bowiem o twórczości tak wybitnej literatki (co nie było jeszcze dla mnie tak wyraźne na początku dyskusji), rzeczywiście trudnej, pogmatwanej, o której ciężko dowiedzieć się czegokolwiek pewnego nawet od samej pisarki– powinny rozmawiać właśnie takie osoby, jakie się rzeczywiście na spotkaniu pojawiły, czujące się bez wątpienia lepiej w tematyce post-pamięci i całego szeregu innych kategorii, które w powieściach Magdaleny Tulli można odnaleźć. Bardzo się też cieszę, że były to same kobiety – bo być może moja zbyt szybka, powierzchowna lektura, albo po prostu nieumiejętność wejścia w rolę narratorki utworów sprawiły,
że tak subtelne i szalenie ciekawe rozróżnienia składników samej fabuły oraz teorie interpretacyjne podawane przez uczestniczki rozmowy pozostały dla mnie, szczerze mówiąc, obce aż do tej właśnie chwili. Dysputa była spontaniczna, szczera, nieprzeładowana zbędnymi terminami, a tym chętniej się jej słuchało dzięki licznym i czasem bardzo osobistym odczuciom, którym dano wyraz na równi z czysto „kulturologicznymi” stwierdzeniami. Oby zawsze było tak ciekawie.

Spotkanie odbyło się 8 stycznia 2015 roku
Dyskusję moderowała: mgr Milena Rosiak-Kłębik
Sprawozdawał: Remigiusz Wróbel

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Sprawozdanie z I merytorycznego spotkania KNAL w roku 2014/2015

O rany, ile ludzi przyszło…
Dlaczego ona siada obok mnie?
Kim jest ten facet z kamerą?

(z myśli prowadzącego pierwsze merytoryczne spotkanie KNAL w roku 2014/2015 Remigiusza Wróbla)

Spotkanie 11 XII 2014 roku na temat mitologii słowiańskiej okazało się zaskakująco… mało literackie. Przynajmniej, jeśli myślimy o „typowej”, najbliższej nam formie literatury – tej pisanej. Inaczej jednak być nie mogło; z naszych rodzimych wierzeń pozostało bardzo niewiele, większość naukowego dyskursu na temat sposobu wyznawania czci bóstwom przez naszych przodków to czyste spekulacje, podobnie słowiańskie mity o stworzeniu świata bądź narodzinach człowieka. Pierwsza zatem część spotkania odbyła się w formie uproszczonego przybliżenia problemów, z jakimi borykają się dzisiaj etnografowie, archeolodzy i językoznawcy. Zebrani słuchali w skupieniu o hipotezach dotyczących pradawnych mitów, świątyń, posągów, etymologii nazw bóstw… Zagadnienie demonologii natomiast szybko zamieniło się w ogólną, szerszą dyskusję o zachowanych do dzisiaj wierzeniach czy, jak byśmy chcieli je nazywać, „zabobonach”; okazało się, że wiele osób może podzielić się dużą wiedzą o (zachowanych głównie na terenach wiejskich) rytuałach, o których mało kto wie, że pochodzą jeszcze sprzed czasów chrześcijańskich, a których genezy świadomość jest dzisiaj zupełnie zatarta wśród ogółu.
Dobrze jest wiedzieć o istnieniu takich reliktów dawnego myślenia – są to przecież istotne ślady działalności ludzi, których widzenie świata było niepomiernie inne od naszego.

(Na spotkaniu pojawił się również tajemniczy mężczyzna z kamerą, któremu pozwoliliśmy nakręcić część spotkania, które to nagranie miało potem pojawić się w Internecie i promować działalność KNAL; jak się jednak wydaje, słuch po nim zaginął.)

Sprawozdawał: Remigiusz Wróbel